2 PSX_20170728_183733

…gdzie diabeł mówi hyvää yötä…FINLANDIA /LAPONIA/

,,"Kto ten dzielny? Kto się zgłasza?"

"Ja!" - zakrzyknął w głos koziołek.

Miał maleńką, piękną bródkę,

A wołano nań: Matołek."

K. Makuszyński
KOZIOŁEK MATOŁEK

Pierwsza skandynawska wyprawa (Michał). W doborowej kompanii starych towarzyszy Mirka i Mikołaja oraz debiutującego w naszym gronie, ale bynajmniej nie w kajaku, Adama. Pierwsza część ekspedycji odbyła się w ciągu 6 dni, od 11 do 16 lipca 2017 r. Jej celem stała się piękna, lekko górska rzeka Ivalojoki w fińskiej części Laponii, około 250 km za kołem polarnym. Samo dotarcie do miejscowości Ivalo, gdzie został samochód i gdzie skończyliśmy spływ rzeką, zajęło 3 dni, a w ich trakcie 600 km promem z Gdańska do Nynashamni następnie ok. 1500 km lądem.

1 PSX 20170729 000136 scaled

W ciągu 6 dni pokonaliśmy ok. 102 km. Wystartowaliśmy - wywiezieni na spore odludzie około (120 km drogą, 75 km w linii prostej) od Ivalo - z mostu drogowego w Ivalon- Matti, na miejsocwej gminnej drodze nr 955. Pogoda dopisywała, sporo słońca, niewiele deszczu, temperatury za dnia kilkunastostopniowe, w porywach do ok. 20°C. Generalnie ciepło. Fantastyczny wynalazek w postaci dnia polarnego dodatkowo ułatwiał pływanie, gdyż nie zagrażając poszukiwaniem miejsca pod namiot w ciemnościach. Natomiast zmęczenie fizyczne i brak stresów dnia codziennego wystarczały w zupełności do bezproblemowego zaśnięcia.

2 PSX 20170728 183733 1 scaled
3 PSX 20181018 232502 scaled
Data Trasa Dystans Pogoda
11 lipca (wtorek) Ivalon Matti (most) – ujście Jarmakongas ok. 23 km słonecznie i ciepło, temperatura ok. 16–20°C
12 lipca dziki biwak przy ujściu Jarmakongas – Paivatupa (początek przełomu) ok. 23,5 km
13 lipca Paivatupa (początek przełomu) – Kultala (stara osada poszukiwaczy złota) ok. 12 km duże zachmurzenie, temperatura ok. 13–15°C, wieczorem mżawka
14 lipca Kultala (stara osada poszukiwaczy złota) – Ritakoskitupa ok. 10 km zimno, wietrznie, temperatura ok. 10–12°C, wieczorem silny deszcz
15 lipca Ritakoskitupa – dziki biwak na wysokości lotniska w Ivalo ok. 23 km przeważnie słonecznie, temperatura ok. 15–17°C
16 lipca (niedziela) dziki biwak na wysokości lotniska w Ivalo – Ivalo River Camping ok. 10 km słonecznie i ciepło, temperatura ok. 16–20°C
4 PSX 20170728 224516 scaled
5 PSX 20170728 230101 scaled
6 PSX 20170728 225000 scaled
7 PSX 20170728 182401 scaled
8 PSX 20170728 182544 scaled
9 PSX 20170728 182943 scaled
10 PSX 20170728 183406 scaled
11 PSX 20170728 183545 scaled
12 PSX 20170728 184202 scaled
13 PSX 20170728 185222 scaled
14 PSX 20170728 185409 scaled
15 PSX 20170728 190015 scaled
16 PSX 20170728 224656 scaled
17 PSX 20170728 225034 scaled
18 PSX 20170728 225229 scaled
19 scaled
20 PSX 20170728 234704 scaled
21 scaled
22 PSX 20170728 235532 scaled
23 PSX 20170728 235943 scaled
25 PSX 20170729 000505 scaled
24 PSX 20170729 000411 scaled
27PicsArt 07 12 07.48.03
26 PSX 20170729 000850 scaled
28 PSX 20170729 000754 scaled
29 PSX 20181018 234801 scaled

Po pierwszych dwóch spokojnych etapach, obejmujących 20-25 km dziennie, wpłynęliśmy na dwa i pół dnia w przełom rzeki wypełniony na długości 40 km około 30 bystrzami. Skala trudności WWI, WWII i jedno z nich w pobliżu WWIII. Tempo od razu spadło o połowę, z uwagi na większą ostrożność. Ostatni dzień znów na spokojnej, rozlanej rzece.

30 PSX 20181018 232554

Po drodze przepiękne widoki subpolarnej przyrody, emocje na bystrzach, renifery na brzegach (choć akurat reny pętają się pojedynczo i stadami także po drogach). Brak innych kajakarzy. Spotkaliśmy tylko paru wędkarzy (łowienie wymaga zezwolenia) i patrol strażników parku narodowego w pontonie. Biwakowaliśmy zupełnie na dziko, lub przy "hytte" - drewnianych chatach przygotowanych przez cały rok na zapewnienie schronienia, dachu i ognia dla zbłąkanego turysty. Jeden z noclegów wypadł w Kultali, swoistym skansenie, pozostałości po osadzie poszukiwaczy z okresu gorączki złotą w latach 70. XIX wieku. Po drodze dwie wywrotki. Na największym bystrzu wygrzmocili się w swoim canoe Mikołaj z Mirkiem. Z kolei na ostatnim 700-metrowym bystrzu, na ostatnich jego metrach wywaliłem się ja, napłynąwszy na ukryty tuż pod wodą kamieniu. A kolegów nie było w pobliżu, zostali daleko w tyle... Głupi błąd, który w innych okolicznościach mógłby się skończyć gorzej. Skończyło się na paru minutach w zimnej Ivalojoki, zanim udało mi się doholować kajak do brzegu na szerokiej w tym miejscu na jakieś 100-150 metrów rzece i wylać z niego wodę. "Suchy" kombinezon sprawdził się jednak doskonale. Po zakończeniu rzeki, planowałem jeszcze z Adamem popłynąć ok. 60 km do miejscowości Inari. Tymczasem trafiliśmy 400 km dalej na północ, na koniec Europy. Ale o tym można przeczytać w rozdziale "Nordkapp".

29 PSX 20181018 234801 1 scaled
31 PSX 20181018 232937 scaled
36 PSX 20170728 183733 scaled
32 PSX 20170729 001019 scaled
33 PSX 20170729 000618 scaled
34 PSX 20170728 182216 1 scaled
35 PSX 20170712 190702 scaled
37 PSX 20170716 003742 scaled
38 PSX 20170715 233952 scaled
39 PSX 20170716 185709 scaled

Dodaj Komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *